Jak wspominałam na Facebooku ostatnio brak mi wolnego czasu. Ten, który zostaje mi jako "wolny" spędzam na wsi i pomagam przy małych cielaczkach - moich i mojego męża cielaczkach :) Powiększa nam się stadko, rodzą się maleństwa jak szalone, a my jesteśmy wykończeni, ale szczęśliwi :)
Dziś mam dla Was zdobienie, które nosiłam już jakiś czas temu, ale bardzo miło je wspominam ^^ Lubię inspirować się bransoletkami i tym razem pastelowa trójka od Arcy-Dziełka spasowała mi się z płytką B. Loves Plates B.08 feather fever. To chyba jedne z najczęściej noszonych przeze mnie bransoletek, ponieważ pasują praktycznie do wszystkiego, są bardzo subtelne i urocze :)



