Haul miesiąca czerwca, a dokładnie jego ostatnich dwóch tygodni. Tak więc jak już pisałam, przesadziłam z zakupami. Na lipiec muszę dać sobie jakiegoś bana na lakiery i przetrwać :( ale przechodząc do rzeczy, zaczynam się chwalić :D Słodki króliczek będzie Wam towarzyszył:
1. Zakupy w Born Pretty Store, które zafundowałam sobie jako nagrodę po egzaminie z Bezpieczeństwa systemów komputerowych :)


