Dziś mam dla Was kolejne słodkie mani ^^ Tym razem w kolorze uroczej mięty od Orly z systemu hybrydowego Gel FX - Big City Dreams :) Jako uroczy dodatek mega słodki jednorożec z płytki B. Loves Plates B.00 rainbows and unicorns na holograficznym tle ♥ Z takimi paznokciami czułam się trochę jak mała, beztroska dziewczynka - fajnie było znów się tak poczuć!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą GelFX. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą GelFX. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 16 lipca 2017
środa, 17 maja 2017
Orly Gel FX Forget Me Not
Hej Słoneczka!
Ah co za pogoda do nas zawitała! Od razu człowiekowi lepiej :) A ja mam dla Was kolor idealny na takie słoneczne dni - Orly z systemu hybrydowego Gel FX Forget Me Not - to trochę tak, jakby nosić na paznokciach kawałek nieba ♥ Popatrzcie, jaki jest piękny!
Lokalizacja:
Stargard, Polska
wtorek, 9 maja 2017
Olry Gel FX Easy-Off Basecoat + hybryda w ciąży
Hej Dziewczyny!
Dziś przychodzę do Was z dwoma tematami, które fajnie się ze sobą łączą :) Po pierwsze jestem po testach nowej bazy witaminowej od Orly z systemu hybrydowego Gel FX, a po drugie poruszę temat robienia manicure hybrydowego w ciąży zarówno sobie, jak i komuś.
Orly Gel FX Easy-Off Basecoat - Łatwe usuwanie, szybsza usługa, bez uszkodzeń
Producent obiecuje nam zaledwie 5 minut odmaczania, co skraca czas usuwania o połowę. Do zabiegu nie musimy używać primera, a mimo to możemy cieszyć się długotrwałym manicure. Dodatkowo baza wypełniona jest witaminami A, E oraz prowitaminą B5.
czwartek, 6 kwietnia 2017
Orly Gel FX Feel The Funk
Hej Słoneczka :)
Myślałam, że trochę szybciej uda mi się usiąść do tego postu po poprzedniej przerwie, ale czas dosłownie przeleciał mi między palcami. Wam też tak szybko leci? Ale.. Obiecałam Wam wyjaśnienie, dlaczego zniknęłam na tak długo. Otóż spodziewamy się dzidziusia :) Nie zniosłam zbyt dobrze pierwszego trymestru, mimo, że bardzo cieszyłam się (i oczywiście nadal cieszę :)) że jestem w ciąży. Ale wraz z początkiem drugiego trymestru nabrałam nowych sił i tak oto jestem, mam nadzieję, że tym razem na dłużej :)
Dziś mam Wam do pokazania lakier z poprzedniej kolekcji wiosennej Orly - Feel The Funk, w systemie hybrydowym Gel FX. Występuje solo, ponieważ takie cuda nie potrzebują niczego do towarzystwa *.* To setki tysięcy drobinek brokatu utopione w półtransparentnej, fioletowej bazie, które bosko mienią się w słońcu, ale nie tylko! Oj, to mani zwracało na siebie uwagę :)
Lokalizacja:
Stargard, Polska
czwartek, 2 marca 2017
Orly Gel FX Beautifully Bizarre
No heeeeej :)
Czy po takim czasie nieobecności mogę nazwać się córką marnotrawną paznokciowej blogosfery? :) Nie odzywałam się ponad dwa miesiące - zamarłam nie tylko tutaj, ale także na facebooku i instagramie. Należy Wam się parę słów wyjaśnienia i je dostaniecie, ale jeszcze nie w tym poście :) Jestem przekonana, że mi wybaczycie ;)
Po takiej przerwie w pierwsze cieplejsze dni tego roku przybywam do Was z lekkim mani z użyciem lakieru hybrydowego Orly Gel FX Beautifully Bizarre i płytki B. loves plates B.06 classy and chic. Zaryzykuję stwierdzenie, że to mani jest nie tylko wiosenne, ale także trochę ślubne :) Kolor i wzór są na tyle delikatne i subtelne, że z pewnością nadają się na taką ważną okazję :) Nie było to moim zamysłem podczas malowania - samo wyszło :D
Na przekór temu, jaka pogoda jest teraz, gdy nosiłam to mani na dworze było paskudnie, a zdjęcia musiałam wykonać w sztucznym świetle. Niestety straciły przez to na jakości i podkreśliło to moją przesuszoną w zimowym okresie skórę :( Mam nadzieję, ze mimo to, mani przypadnie Wam do gustu :)
czwartek, 27 października 2016
Halloween with Orly Gel FX Trendy & B. Loves Plates
Hej Dziewczyny!
Dziś mam dla Was zdobienie halloweenowe :) Kto powiedział, że Halloween nie może być 'trendy'? Jeśli połączymy kolor Orly z serii Gel FX Trendy i płytkę B. Loves Plates B.09 Spooky Halloween wyjdzie coś naprawdę fajnego :D Wzory, które wybrałam nie są przypadkowe - otóż gdy byłam małą dziewczynką i wszystkie moje koleżanki chciały być księżniczkami, ja marzyłam aby być czarownicą i mieć kota... :) Oglądajcie!
czwartek, 4 sierpnia 2016
Orly GelFX Vintage
Cześć Dziewczyny :)
Dziś mam dla Was zdobienie, które nosiłam już dawno temu, bo wiosną - ale taki mani sprawdzi się od wiosny do jesieni :) Główną rolę gra tutaj cudna, rześka mięta Vintage z wiosennej kolekcji Melrose od Orly. Mimo, że to mięta to nadzwyczaj jak na ten kolor "daje po oczach" :D Do nazwy Vintage od razu skojarzyłam sobie kwiatki w tym stylu - i tak powstało to mani :)
Lokalizacja:
Stargard, Polska
wtorek, 22 marca 2016
Spring with Orly GelFX Shopping Window
Hej Robaczki :)
Powiem Wam, że przygotowania do ślubu i jednoczesne pisanie pracy magisterskiej to chyba trochę za dużo na jedną osobę :( Ciągle brakuje mi czasu, wiecznie się nie wysypiam, zaczyna brakować mi sił. Zaczynać zżerać mnie stres - mam nadzieję, że mu się nie dam i podołam zadaniom! :) Trzymajcie kciuki :) Przez to przegapiałam ważną datę... 3 urodziny bloga! Nie wiem kiedy zleciały te trzy lata :)
A tymczasem chciałabym Wam przedstawić świetny kolorek z najnowszej kolekcji Melrose od Orly w wersji hybrydowej - Gel FX Window Shopping :) To czerwień z dodatkiem soczystej maliny, w różnym oświetleniu zachowuje się inaczej. Największą moc ma w słońcu - oj daje wtedy po oczach :D Ideał na przywitanie wiosny, więc jako dodatek mama wybrała sobie tulipany z płytki B.02 Flower Power od B. loves plates :) Zapraszam na zdjęcia :)
wtorek, 16 lutego 2016
Pusheen with Orly GelFX Mirror Mirror & Pink Chocolate
Hej Kociaki :D
Z pewnością każda z Was wie, że jestem niepoprawną kociarą :D Poza moją najdroższą Hoshi, którą kocham ponad wszystko, uwielbiam też każdego kota na świecie :) A kto nie jest fanem puszystej, szarej kotki, zwanej Pusheen? Ja jestem i jestem niemal pewna, że każda z Was ją zna lub chociaż kojarzy i zapewne przynajmniej lubi :D Gdy dostałam od koleżanki naklejki w Pusheeny nie mogłam się doczekać ich użycia :) Zestawiłam je z hybrydamy z systemu Orly Gel FX szarością Mirror Mirror i akcentem czerwono-różowym Pink Chocolate :) Mani nosiłam z wielką przyjemnością i każdemu pchałam przed nos moje paznokcie :D Psss... Miałam przeciek, że w Orly też uwielbiają koty ^^
wtorek, 26 stycznia 2016
Elegant with Orly GelFX Forever Crimson & Mirroball
Cześć Ptysie :)
Dziś znowu bohaterką postu będzie moja mama, a dokładniej jej paznokcie :) Moja mama to bardzo elegancka kobieta, która kocha czerwień na paznokciach. Forever Crimson - czyli wieczny szkarłat, brzmi pięknie, co? Orly zadbało, aby nie tylko pięknie brzmiało, ale i pięknie reprezentowało się na paznokciach :) Zestawiłam to cudo z odrobiną Mirroball i srebrnym ornamentem dla pogłębienia elegancji. Mama jak zwykle zachwycona mani, a ja jak zwykle zachwycona aplikacją :) Wiem, że praktycznie przy okazji każdego postu z Orly zachwalam Wam system Gel FX, ale naprawdę warto zainwestować w te produkty. Ja jestem po uszy zakochana w witaminowej bazie ^^ Ale o tym Wam już pisałam :D Więc oglądajcie zdjęcia :)
wtorek, 29 grudnia 2015
Winter with Orly GelFX Snowcone & Mirroball
Witam Was poświątecznie i przedsylwestrowo :)
W końcu znalazłam chwilę, żeby tu usiąść i coś dla Was napisać :) Dziś mam do pokazania mani, które nosiłam w święta i w sumie jeszcze je noszę, chociaż odrost już jest porządny :D Wiedziałam od razu, że chcę połączyć Orly GelFX Snowcone i Mirroball w zimowe mani. Zimy na razie ani widu ani słychy, więc chociaż paznokciami sobie rekompensuję :) Snowcone to iście zimowy odcień niebieskiego - jest bardzo chłodny, lekko zgaszony ale jednocześnie przyciągający uwagę. I chociaż snowcone to w rzeczywistości rożek z pokruszonym lodem, który ma nam zapewnić ochłodzenie w upalny dzień, to jako lakier zdecydowanie nadaje się także na zimową porę :D Mirroball miał tu za zadanie mienić się jak pierwszy śnieżek ^^ Łapię się na tym, że gdy siedzę przy zapalonym świetle ruszam sobie palcami i na niego patrzę :D Więc teraz to Wy sobie popatrzcie :)
niedziela, 6 grudnia 2015
Sweater with Orly GelFX Mirror Mirrorr
Hej Słodziaki :D
Schyłek roku to dla mnie chyba ulubiona pora na kombinowanie z mani. Zimowe i sweterkowe - po prostu uwielbiam! W tym roku zaczęłam od mojego naj naj motywu, czyli norweskiego swetra :D Idealnie wypadają tu oczywiście szarości, więc w roli głównej zobaczycie dziś Mirror Mirror z systemu hybrydowego Orly GelFX. Nosiłam to mani z ogrmoną przyjemnością i żal było mi ściągać. Towarzyszył mi na weekendowym wypadzie do Paryża i moich urodzinach :) Swoją drogą, na świątecznym jarmarku na Champs-Élysées pan na stoisku kosmetycznym mocno się nimi zachwycił ^^ Nie muszę Wam chyba mówić, jak bardzo w środku urosłam, że moje paznokcie zostały zauważone i pochwalone w Paryżu? :D Zapraszam na zdjęcia :)
czwartek, 12 listopada 2015
Dreamcatcher with Orly GelFX Gumdrop
Hejo Ptysie!
Tak jak zapowiadałam, kolejny post z hybrydowej serii z Orly :) Tym razem moje osobiste paznokcie i mani, które nosiłam 13 dni. Po tym czasie odrost mnie już denerwował, a i kciuk i wskazujący lewej ręki były trochę zdewastowane pilnikiem (tak to jest jak się robi hybrydy bez rękawiczek, nununu) :D Najpierw trochę o kolorze i zdobieniu, a w dalszej części postu o aplikacji systemu hybrydowego Orly GelFX.
Orly GelFX Gumdrop to mięta, po prostu. Idealna mięta. Była to moja miłość od pierwszego wejrzenia, chociaż kłóciłam się sama ze sobą czy nie wziąć jednak Jealous, much?, ale wyboru nie żałuję, choć ten drugi pewnie i tak trafi w mój zbiór :D Gumdrop tak mi się podoba, że chciałam żeby był dobrze widoczny, więc postawił na lekkie zdobienie i motyw znany i lubiany, dobry na każdą porę roku - łapacz snów i piórka :)
czwartek, 29 października 2015
Fall in love with autumn with Orly GelFX
Hej Dziubaski :)
Dziś mam dla Was wyjątkowy post :) Nie zobaczycie moich paznokci. Będą tylko paznokcie mojej mamy ze zdobieniem, które ma na celu rozkochać Was w jesieni ^^ Osiągnąć ten cel pomaga mi Orly GelFX Pink Chocolate :D Seria GelFX to innowacyjny system hybrydowy zawierający witaminy, które mają chronić nasze paznokcie. A kolor Pink Chocolate? Jakby ktoś kazał mi wyobrazić sobie, jaki kolor miałaby różowa czekolada, to właśnie taki :D To coś pomiędzy różem, a nude. Coś, w czym moja mama zakochała się od pierwszego wejrzenia. Kolor, przez który przeszkadzała mi w robieniu mani, bo co chwila zabierała rękę żeby na niego popatrzeć :D Przy okazji pierwszego razu z hybrydą Orly "odpaliłam" też pierwszy raz rapidograf i ręcznie wykonałam zdobienie :) Motyw ten rzucił mi się kiedyś w oczy podczas przeglądania hybrydowej galerii u którejś firmy na facebooku. Uznałam, że to idealny kolor aby go użyć :) Tak więc oglądajcie!
Subskrybuj:
Posty (Atom)


