Bardzo chciałam Wam pokazać któryś z lakierów termicznych, które pokazywałam przy okazji postu z haulem. Najpierw pomalowałam paznokcie malinowo-fioletowym, ale po pierwsze Poshe zrobił mu kuku, pościągał go nie wiem czemu, a po drugie czytałam, że mają słabe krycie ale malowałam paznokcie o 23 i nie chciało mi się dać białej bazy no i nie wyglądało to jakoś cudownie i nawet nie zrobiłam zdjęć. Nauczona tymi doświadczeniami przy drugim, żółto-pomarańczowym, użyłam już białej bazy i... O masakra! Cienka warstwa, a biały lakier nasmużył i zbąblował :( Myślałam, że termiczny to przykryje, ale niestety się nie udało. Więc chciałam zrobić jakiś wzorek, aby odciągnąć uwagę od bąbelków. I w tym momencie wacik ze zmywaczem przebił mi gazetę na biurko - i padło na gazetowy mani :) Przydługi wstęp, ale już zapraszam na zdjęcia:


