środa, 19 lutego 2014

China Glaze - Put a bow on it

Witajcie!
Dzisiaj swatche i recenzja lakieru, który znalazł się dla mnie pod choinką ^^ Nosiłam go dawno temu, ale do tej pory pamiętam jaki był piękny! Zdjęcia tylko o tym przypominają :) Zdaję sobie sprawę, że są miejscami nieostre i nawet porządnie nie siadłam do ich obróbki, ale chyba mi wybaczycie :) Były robione też w dwóch różnych dniach. Bez zbędnego pisania, oglądajcie go w różnych obliczach:

Bez topu, światło dzienne:



Bez topu, światło sztuczne:

Top, światło dzienne:


Top, światło sztuczne:

Kolor: bezbarwna baza z tryliardem fioletowego brokatu :)
Konsystencja: średnia, bardzo wygodna.
Pędzelek: standardowy.
Schnięcie: schnie dość szybko, nie jest to jednak expres tempo :)
Warstwy: jedna mogłaby posłużyć jako top, dwie już są całkiem zadowalające, jednak na zdjęciach widzicie trzy :)
Trwałość: dość przeciętnie, po dwóch dniach pierwszy odprysk. Jednak jest to praktycznie sam brokat i nie oczekiwałam zbyt wiele.
Zmywanie: no jest ciężko, nie ma co ukrywać :D
Cena i dostępność: obecnie China Glaze zostały wycofane z Europy ;(
Moja opinia: Matko, jak on świeci! Jak on błyszczy! Jak on się mieni! No cudeńko z niego :) Pochodzi z najnowszej kolekcji świątecznej. Bez topu jest odrobinę chropowaty. Z topem moim zdaniem sporo zyskuje, powierzchnia się wyrównuje, a i błyszczy się bardziej :) Uwielbiam go i cieszę się, że trafił w moje łapki ♥



46 komentarzy:

  1. Wow. Wygląda naprawdę pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. piękny :)
    ja właśnie ciesze oko Dorothy who? kupionego pod wpływem tego co u Ciebie zobaczyłam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się! Dorotka to mój nr 11 niebieskości! :)

      Usuń
  3. Bardzo mi się podoba ;) mega efektowny ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. przyciąg wzrok! bardzo mi się podoba :D taki oryginalny

    OdpowiedzUsuń
  5. Z topem wygląda lepiej, bardziej mi się podoba :) Powaliłaś mnie tekstem z 'mojej opinii' :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ładny. Niby fiolet, niby róż... coś cudownego:).

    OdpowiedzUsuń
  7. właśnie ze względu na te zmywanie unikam takich lakierów ;D wolę zachwycać się nim na pazurkach innych ;) Piękne .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dla takiego cuda jestem w stanie znieść metodę foliową :D

      Usuń
  8. Z pewnością przyciąga spojrzenie:) śliczny!

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudny! Jejku jaka szkoda, że je wycofali :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Aleee cudeńko! Uwielbiam takie odcienie fioletowego różu :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Śliczny, zresztą jak każda chinka!!

    To są lakiery jak dla mnie nr 1!! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda, są super - szkoda że je wycofali :(

      Usuń
  12. Niesamowity lakier - zauroczona jestem :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Pokryty topem wygląda lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  14. oO cudo :) przepięknie wygląda, na pewno robi wrażenie na żywo !!

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękny :) Na pierwszy rzut oka myślałam, że to piasek. A problemy ze zmywaniem znam bardzo dobrze, ale tak wyjątkowy efekt w pełni je rekompensuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Niesamowity efekt, gdzie można kupić to cudeńko:)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety aktualnie lakiery China Glaze nie są dostępne :(

      Usuń
  17. Mi się bez topu bardziej podoba :D CUDO :D

    OdpowiedzUsuń
  18. ale z niego cudak :) mieni się bosko :*

    OdpowiedzUsuń
  19. pokryty topem wygląda po prostu pięknie <3

    OdpowiedzUsuń
  20. Ale cudeńko! Ja jak sroczka lubię wszystko co błyszczy ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ślicznie prezentuje się na pazurkach <3

    OdpowiedzUsuń
  22. Jest śliczny, szczególnie z topem :D Nosiłabym :)

    OdpowiedzUsuń
  23. zdecydowanie wolę go bez topu. tyyyle tego brokatu! <3

    OdpowiedzUsuń
  24. Magiczny odcień! Ale ty masz idealne paznokcie :)

    OdpowiedzUsuń
  25. piękniś :) chciałabym mieć cień w kolorze tego lakieru :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ale super wygląda ten lakier :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Podoba mi się i z topem i bez, mieni się rewelacyjnie, aż uwierzyć nie mogę, że wycofali te lakiery z Europy :(

    OdpowiedzUsuń
  28. Kocham chinki.. Z tej kolekcji jeszcze żadnej nie mam, ale kiedyś na pewno nadrobię ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Wasze opinie i uwagi mobilizują mnie do dalszej pracy.
Proszę o nie zostawianie linków do blogów w komentarzach, można na nie trafić przez Wasz profil ;) A mój blog to nie miejsce na reklamę.
Proszę także o nie zapraszanie mnie do siebie, staram się zawsze odwiedzić osobę, która do mnie wpadła :) Nie wyznaję zasady "obserwacja za obserwację".