czwartek, 23 maja 2013

Roziskrzone niebo

Dziś recenzja lakieru, który otrzymałam za wyróżnienie od Wibo :) lakier skradł moje serce, zapraszam do obejrzenia Wibo Express growth nr 287 w towarzystwie nr 133:



 Spodobało mi się to zdjęcie :)


Buteleczka w pełnym słońcu, wygląda cudnie!

Kolor: jak w tytule, dla mnie to piękne roziskrzone nocne niebo!
Konsystencja: średnia, dobrze się maluje.
Pędzelek: jak u wszystkich wibo, nie za gruby, nie za cienki, nie smuży.
Schnięcie: szybko.
Warstwy: dwie, jednak nie wysycha na gładko i dałam top.
Trwałość: wczoraj na juwenaliach lało i byłam cała mokra czego skutkiem były spore odpryski, ale utrzymał się idealnie 3 dni.
Zmywanie: niestety masakra, łatwiej zdrapać niż zmyć, ale dłużej przytrzymany wacik też daje radę ;)
Cena i dostępność: ok. 5 zł, Rossmann.
Moja opinia: wybaczam mu okropne zmywanie, bo pięknie się mieni i cudownie wygląda. Łatwo się nakłada i szybko schnie. Czego chcieć więcej?

Zdobienie wyszło przypadkiem, gdy mój brat powiedział: rzucam ci wyzwanie, zrób kratkę na paznokciach. To zrobiłam, niestety 287 uporczywie zjeżdżał ze 133 podczas ściągania tasiemek przez co z bliska nie wyglądało to super pięknie, bo gdzieniegdzie wyszły nierówności. Jednak brat był zadowolony z efektu :)

A oto co do mnie dziś przyszło:

Golden Rose Holiday nr 54 (srebrny z brokatem) i 64 (cudowna cukrowa czerwień). Nr 64 właśnie schnie na moich paznokciach, mam nadzieję, że nie przejadły Wam się piaskowe lakiery, bo następny wpis zapewne będzie o nich :)

16 komentarzy:

  1. świetnie się prezentuje na Twoich pazurkach, u mnie jutro będzie o nim słówko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja go nazwałam gwieździsta noc :)

      Usuń
  2. O nie mogę, ale on jest piękny!! W buteleczce mi się w ogóle nie podobał :)

    OdpowiedzUsuń
  3. przepiękny kolor i rzeczywiście jak napisała blogerka wyżej przypomina gwieździstą noc! pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudowny lakier, pięknie się mieni :)

    OdpowiedzUsuń
  5. rzeczywiście lakierek jest świetny! wygląda cudownie ;)

    Pozdrawiam i zapraszam do wzięcia udziału w konkursie na blogu! ;))

    OdpowiedzUsuń
  6. Mówisz, że tak źle Ci się zmywał? a to dziwne, ja dziś zmywałam dokładnie ten sam i źle nie było, gorzej niż z zwykłym lakierem, jednak dużo lepiej niż brokaty i piaski GR :P Może to kwestia zmywacza^^
    Mi również ten skradł serce, no i jeden fiolet z brokatem również^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w sumie to nie mam porównania do zwykłych brokatów bo takowych nie posiadam, może stąd moje odczucia złego zmywania :) zmywanie piasku dopiero przede mną, ale skoro tak mnie nastraszyłaś to aż się teraz boję :D

      Usuń
    2. A piaski z GR akurat się dobrze zmywają ;) Chociaż faktm że te matowe lepiej niż te z brokatem :)
      A lakier z notki mam ale jeszcze nie testowałam :) U każdej wygląda przecudnie więc jestem o niego spokojna :D

      Usuń
  7. To też mój ulubiony typ, bo zakładam, że dostałaś te same. ;)
    Ja nazywam go 'złem zamkniętym w butelce' :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie widziałam go nigdy w rossmanie, jest śliczny :) Uwielbiam takie cuda

    OdpowiedzUsuń
  9. jestem ciekawa tej czerwieni :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Matko Boska *.*
    Na początku myślałam, że to galaxy :D

    Świetnyy <3

    Obserwuję i liczę na rewanżyk ;))

    OdpowiedzUsuń
  11. Pięknie:) Lakier mieni się jak szalony!:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Wasze opinie i uwagi mobilizują mnie do dalszej pracy.
Proszę o nie zostawianie linków do blogów w komentarzach, można na nie trafić przez Wasz profil ;) A mój blog to nie miejsce na reklamę.
Proszę także o nie zapraszanie mnie do siebie, staram się zawsze odwiedzić osobę, która do mnie wpadła :) Nie wyznaję zasady "obserwacja za obserwację".